Sprawdzian
Mark wpada na pomysł, by poddać prota pewnemu sprawdzianowi. Na rodzinny zjazd przyjeżdża do niego brat, który zawodowo zajmuje się astrologią. Wprowadza go w temat, jaki dotyczy prota. Wyjaśnia mu, że jest niezwykle przekonujący, że wie rzeczy, które nikt inny nie wie, ponieważ są dla ludzi zbyt skomplikowane. Prosi go więc, by przygotował dla niego zestaw kilku pytań dotyczących struktuty planet, układów planetarnych itp. Ma nadzieję, że brak odpowiedzi na te pytania pomoże protowi zrozumieć, że jest jednym z ludzi, nie jest żadnym kosmitą. Kiedy doktor przychodzi do szpitala dowiaduje się, że prot samodzielnie postanawia pomóc kilu pacjentom, co już zaczyna być z jego strony przesadą. Bierze go więc na stronę i stawia kawę na ławę - nie może tego robić. On tutaj jest doktorem, a reszta lekarzem. Więc dlaczego jeszcze ich nie wyleczyłeś? - pyta prot. To kończy rozmowę, a przy okazji doktor otrzymuje odpowiedzi na pytania postawione przez swojego brata. prot na wszystkie odpowiedział bez żadnego problemu. To już nie jest normlane - okazuje się, że pytania dotyczyły zagadnień właśnie badanych, jeszcze nigdzie indziej nie opublikowanych. Wprowadza to spore zamieszanie w świecie astrologicznym nowojorskich kręgów. Mark decyduje się na pewien ruch.